Nie- patriotycznie

Z ogromnym smutkiem stwierdzam, że nie ma „nas” jako narodu. Jesteśmy „my” i „oni”. W zależności od punktu widzenia my jesteśmy „my”, a oni- „oni”, a czasem bywa odwrotnie- my jesteśmy „oni”, a oni to „my”. Na dodatek między tymi dwoma światami jest przepaść tak ogromna, że nie da się przez nią przerzucić żadnego mostu. Przepaść ta tłumi także wszelkie słowa wykrzykiwane z jej brzegów, przez co wcale nie da się porozumieć. Zresztą- czy w ogóle obie strony chcą porozumienia? Wątpię. Nienawiść spaja bardziej niż miłość. Stanowi sens jakiegokolwiek istnienia. Daje emocje, poczucie bycia „kimś”. Czasem licytujemy się, kto ma większą rację i czyja racja jest ważniejsza. Stać nas na wielkie słowa i gesty, a nie stać na zwykłe codzienne porządne istnienie, solidną pracę. Łatwiej umierać niż żyć.

Nie umiem pojąć, co oznacza dziś patriotyzm- czy wykrzykiwanie haseł na różnych marszach, czy gadanie bez końca o tym, co jest niesprawiedliwe i złe- gadanie, bo nie idą za tym żadne realne działania. A może udawanie, że się coś robi, narzekanie, markowanie działań teoretycznie z korzyścią dla społeczeństwa. I duma- bo jesteśmy tacy wyjątkowi- „Mesjasz Europy”, nasz honor i walka o wolność mogą być przykładem. Kiedyś byliśmy jeszcze tolerancyjni, teraz niewiele z tego zostało.

Polityka i władza deprawuje. Każdy, kto dąży do władzy obiecuje dużo i pięknie mówi, może nawet czasem w to wierzy. Byle osiągnąć cel. Kiedy cel jest już osiągnięty, a przecież „cel uświęca środki”- można zacząć realizować własne ukryte zamierzenia. Nieważne, co się obiecało, może się uda wmówić naiwniakom, że tak właśnie miało być. A w międzyczasie można sobie powalczyć „my” kontra „oni”, „oni” kontra „my”. Przepaść jest owszem wielka i nieprzebyta, ale błoto, którym się obrzucamy jakoś się przez nią przedostaje.

Pytasz mnie „Co to jest Patriotyzm
Na co komu potrzebna Ojczyzna”
Roztapiamy się w tyglu Europy, a ja tylko o ranach i bliznach

Dziwisz się, po co ten cały bagaż
Hymn Sztandary Historia i wiersze
Jak objaśnić to komuś kto czasem czyta tylko instrukcję playstation

Wiem, tak długo nie było tu wojen
Jest internet ,McDonalds i stringi
Mądrych ludzi obrzuca się błotem
Na przywódców ogłasza castingi

Rządzą chłopcy w przykrótkich spodenkach
Chleb drożeje, tanieją igrzyska
Rozszczekała się w mediach nagonka, lepkie kłamstwo wylewa się z pysków

Złodziej dzierży dziś klucze do banku
Błazen mieni się dumnie Stańczykiem
„Autorytet” wystawia na sprzedaż swe poparcie za euro-srebrniki

Mówisz mi „To jest chyba normalne
Cały świat przecież „jedzie po bandzie”
Dla nas wiesz, liczy się tu i teraz
Taki czas, bawmy się w Eurolandzie”

„Wolność mamy, więc „róbta co chceta”
Kto nie umie się bawić niech spada”
Ja coś mówię o tańcu Chochoła, ty nie kumasz nic z tego co gadam

Masz licencjat brak zasad i power chamski Pi aR co daje wyjść z cienia
Nauczyli cię prawie wszystkiego odebrali zaś zdolność myślenia„

Miałeś chamie złoty róg
Ostał ci się ino sznur”

A mury rosną rosną rosną
I dosięgają prawie chmur
A mury rosną, niewidzialnie otacza wszystko szklany mur

Pytasz mnie „Co to jest PATRIOTYZM”
Wielu mędrków wciąż nad tym się trudzi
Patriotyzm na dziś to mieć dzieci
I wychować je
Na dobrych ludzi