Zmiana adresu- na drugą stronę

Tę piosenkę usłyszałam na koniec pożegnania mojego Ktosia. Od wczoraj bez przerwy gra mi w głowie i w duszy.

Dziękuję Wam wszystkim, Kochani, za dotychczasowe słowa wsparcia, dobre myśli i modlitwy. To naprawdę pomaga, Wasza życzliwość dała mi dużo siły do przetrwania najtrudniejszych chwil

Siedzi w niebie siwy anioł,
Ostry ma scyzoryk
I tak sobie w ciszy struga,
Struga łódki z kory
I sam nie pamięta
Ile to już lat,
Wystrugane z kory łódki
Puszcza anioł w świat
W łódce miejsca nie za wiele,
Ot, dla jednej duszy,
Co ją z ziemi do anioła
Łódka przewieźć musi
Lecz gdy miłość wielka
Trudno rozstać się,
W jednej łódce hen do nieba
Płyną dusze dwie
I nam może też już anioł
Takie łódki struga,
Gdy je puści niech ich droga,
Do nas będzie długa
I niech błądzą w chmurach,
Cieszy każdy dzień,
Nim z błękitu spłynie ku nam
Małej łódki cień
A gdy będziesz do swej łódki
Bagaż już ładował,
Nie bierz wiele, tylko tyle,
Żebyś zmieścił zdołał
To, co tu stworzyłeś,
W kogoś tu się wdał,
Co, od kogo tutaj wziąłeś,
I coś komu dał
Raz ostatni na świat spojrzyj,
Ze słowem : Dziękuję
I niech ktoś kochany, bliski
Uśmiech Twój poczuje
Wszystko zapłacone,
Potem cumy tnij,
I przez błękit ten niebieski
Do anioła płyń
Wszystko zapłacone,
Potem cumy tnij,
I przez błękit niebieski
Do anioła płyń