Dni coraz krótsze

Niestety, zaczęło się lato (i pogoda lepsza niż przez ostatnie dwa dni), ale najdłuższy dzień w roku za nami, teraz znów przez pół roku będzie dnia systematycznie ubywało. A wakacje już pachną, już za moment będzie laba, koniec porannego wyciągania z łóżka na siłę. Chciałam być w porządku wobec szkoły i jeszcze w tym tygodniu goniłam Filipa do szkoły, mimo że najczęściej był jedynym uczniem w klasie. Reszcie jakoś nie chciało się przychodzić do szkoły. W okolicach drugiej lub trzeciej lekcji zazwyczaj wracał do domu. A poza tym żyję i próbuję ogarniać rzeczywistość… Nie zawsze udaje się zgodnie z zamierzeniami… Ale jest optymistycznie, nadal

Reklama

5 uwag do wpisu “Dni coraz krótsze

  1. Wakacje 🙂 Ten czas mnie cieszy, mimo że szkoła już dawno za mną, a dzieci nie mam 🙂 Ta radosna aura związana z tym czasem po prostu pozostała i lubię gdy jest cieplutko. Pozdrawiam serdecznie i miłego leniuchowania Tobie i Filipowi życzę 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s