Zaległości

Trochę mi się ich narobiło. Bo dzieję się, czytam, oglądam, działam, kilka nowości w życiu się wydarzyło, a ja tak sobie w pędzie, biegu, a czasem po prostu z braku chęci nie zapisuję. Nie żebym była aż tak zapatrzona w siebie i swoje życie i uważała, że trzeba to światu ogłosić, nie nie, na Facebooku też się nie afiszuję z tym co to ja zrobiłam lub nie, zdjęć nie wstawiam i nie opowiadam wszem i wobec gdzie spędziłam ostatnie 5 minut. Ale tutaj chciałabym zapisać niektóre ważne dla mnie wydarzenia, książki przeczytane, filmy obejrzane, piosenki wysłuchane, bo pamięć jest taka ulotna, że jutro- pojutrze, a może nawet i wcześniej pamiętać już nie będę. A co nie zapisane to i nie zapamiętane. I tak mi się zapomina, zapomina, odkłada, a czas ucieka. Rozleniwienie ogarnia, słońce wytapia swoim żarem ostatnie cząstki poczucia obowiązku. Lato jest piękne, nawet upał już mi nie szkodzi, chcę się wygrzać, nałapać ciepła na zapas, na te późniejsze miesiące, w których nie wiadomo jaka pogoda będzie i czy choć trochę cieszyć będą. A powinny, bo choć życie nie rozpieszcza to tylko ode mnie zależy, co z nim zrobię, jak podejdę i czy szklanka będzie pełna czy pusta, a menisk wklęsły czy wypukły. Gdyby tak doba miała z godzinę więcej, to może by i się udało zmieścić ładnie upakowane myśli i nie zastanawiać gdzie umknęły kolejne minuty, a czas nie przesypywałby się przez palce jak piasek na tej plaży, co to miałam być, a nie wiem czy będę

Reklama

2 uwagi do wpisu “Zaległości

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s