Niech to usłyszą

W trakcie podróży do diabetologa i z powrotem miałam sporo czasu na słuchanie. Tak niezobowiązująco wpadło mi w oko słuchowisko, do którego scenariusz napisali Wojciech Chmielarz i Jakub Ćwiek. Można go było słuchać na antenie Radia Zet od 26.09 do 18.11, to było 40 odcinków. Natomiast na Empik Go jest w formie 8 około godzinnych części. Jestem właśnie pod koniec trzeciej. Nie miałam okazji słuchania na żywo w radio, bo nie jestem specjalną miłośniczką tej stacji, więc po prostu nic nie wiedziałam o tym projekcie. Ale po odsłuchaniu wcześniej „Kruka” bardzo mi się taka forma spodobała- coś odrobinę innego niż audiobook.

Co mogę powiedzieć o samym słuchowisku? Fabuła- zostaje porwana piosenkarka, porywacz dzięki temu chce wymusić możliwość opowiedzenia swojej historii na antenie. Redaktor Radia Zet nie ma zamiaru ulec żądaniom porywacza. W tle jest historia morderstwa pewnej rodziny sprzed lat. Swoje prywatne śledztwo w tej sprawie, jak i w sprawie porwania prowadzi dziennikarka Edyta i autor kryminałów Artur. Na razie nic więcej nie wiem. Zapowiada się ciekawie, choć w sumie dość przewidywalnie. Jedyny minus, może nawet nie minus, ale rzecz nieco rażąca moje uszy, choć uzasadniona formą- narrator w większości momentów używa czasu teraźniejszego („idzie, nalewa, sięga” itp) i brzmi to nieco dziwnie. Zazwyczaj w książkach jest czas przeszły („zobaczył, powiedział, otworzył”)- jakoś tak naturalniej. No ale może to tylko moje odczucie. Sporo słuchania jeszcze przede mną, ale oczywiście niezależnie od zastrzeżeń i tak dokończę, tym bardziej, że czeka mnie znów dobrych kilka godzin jazdy w najbliższy weekend, więc akurat na czas na to mam