• Po co mi to

    Koteczek jak zwykle lubi pudełka dostosowane do swoich gabarytów. A w pudełku był mój prezent dla siebie samej. W zasadzie to wcale nie potrzebowałam tych pięknych niteczek, bo mam spory zapas, którego raczej nie mam szans do końca wykorzystać, ale tak się do mnie uśmiechały, że nie mogłam się powstrzymać… Tym bardziej, że zbliżają się… Read more

  • Tak daleko

    Syneczek mi wyjechał daleko- do Tallina, na Robotex International, zawody robotów sumo. Przez połowę wakacji chodził na dodatkowe zajęcia koła naukowego, gdzie projektowali te roboty, a teraz przyszła pora na zawody. A mnie troszkę zjada stres. Oczywiście staram się opanować, przecież sobie poradzi, ale to tak daaaleko od domu i jeśli coś się stanie, to… Read more

  • Pogoda

    Najpierw mroźne noce- takie po około -5, samochód niestety trzeba było skrobać. Potem spadł śnieg- nieco później niż w reszcie kraju, ale wystarczająco spektakularnie. Dzieci zaczęły się cieszyć, zjeżdżać na sankach, lepić bałwany… Chwilę to trwało, bo zaraz temperatura podskoczyła powyżej zera i rozpadał się deszcz, padało przez cały wczorajszy dzień i to solidnie. O… Read more

  • Pierwsza noc, pierwszy śnieg

    Po prawie 2 latach mieszkania w maciupkim i mało funkcjonalnym mieszkaniu, doczekałam się docelowej przeprowadzki.  https://terazjestinaczej.home.blog/2024/03/25/zamiana/ Nie jest to miejsce idealne, ale wystarczające. Jeszcze sporo przede mną do zrobienia, meblowania I układania, ale i tak się cieszę, że większość za mną. Nie powiem, trochę mnie to zmęczyło. I stwierdziłam, że kolejna przeprowadzka będzie do domu… Read more

  • Słodkiego miłego życia

    Kiedy trafi się taki dzień jak dziś, to po prostu ręce opadają. Nie wiadomo czy to błąd w wyliczeniach, nie działające wkłucie czy coś innego, ale od kilkunastu godzin cukier nie spada poniżej 200mg%. A nie, przepraszam, na krótką chwilę spadł do 54mg%. Ale tylko na chwilę. Filip się denerwuje- taki wysoki poziom źle wpływa… Read more