Jasiek

Wspominałam mimochodem, że zostanę babcią, prawda? Albo mi się tylko tak wydawało, ale chyba wspominałam. Miesiąc temu nastąpił ten cudowny dzień, kiedy na świecie pojawił się Jasiek. 3,7 kg i 57 cm szczęścia. Młodzież radzi sobie z maluchem zupełnie nieźle, jest oczywiście trochę drobnych, typowych dla noworodków, problemów, a to z karmieniem, a to ze skórą, podobno czasem pokrzyczy, ale nie zdarzyło mi się słyszeć, bo zazwyczaj kiedy ich odwiedzam, to Jaś śpi. Czasem uśmiecha się przez sen

Staram się nie narzucać ze swoimi wizytami, choć ciężko się powstrzymać, ale wychodzę z założenia, że rodzina musi się ze sobą oswoić. Aż się dziwię, jak Kuba radzi sobie dzielnie z synem- nie ma problemu z dokarmieniem butelką, zmianą pieluchy czy kąpielą. A dziś Jasiek wkracza w kolejny etap życia- już nie będzie noworodkiem, a niemowlakiem. I przed nami kolejne wyzwania

15 uwag do wpisu “Jasiek

  1. Zawiesiłam się:) Nie wiem, czy tutaj napisałaś, ale ja wiedziałam. Może z maila. Jasiek jest przeuroczy, doskonały i słodki. Ucałuj go ode mnie w łapkę;)

    Polubienie

  2. Boziu jaki piękny chłopczyk❤ Miałam ciebie pytać czy już się urodził. Fajnie być babcią. U nas w pracy wczoraj też jedna pani została babcia. Ale się wszystkie z nią cieszymy.

    Polubienie

Odpowiedz na madkaroku Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s